<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>AruArt</title>
    <link>http://aruart.blox.pl/html</link>
    <description>dziennik niecodzienny</description>
    <lastBuildDate>Mon, 14 May 2012 20:13:52 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Książka na wolne popołudnie</title>
      <link>http://aruart.blox.pl/2012/05/Lektura-na-wolne-popoludnie.html</link>
      <description>&lt;p class="Standard"&gt; Ostatni weekend, chyba w wyniku nagłej zmiany pogody, był dość senny. Kiedy nadchodzą takie dni, dobrze jest mieć w zanadrzu coś, co wypełni nam wolny czas. Film, książkę, płytę, które przynajmniej na chwilę będą w stanie wyrwać nas z niedzielnego odrętwienia. Rzecz, która zbytnio nas nie obciążając, sprawi przyjemność. Na taki właśnie dzień, mogę polecić książkę norweskiego mistrza kryminału, Jo Nesbo &amp;#8222;Łowcy głów&amp;#8221;. Niebyt gruba (218 stron), ale taka właśnie powinna pozostać, za to bardzo wciągająca. Nieźle wymyślona intryga, dość zaskakujące rozwinięcia akcji i chociaż w fabule odnaleźć można przynajmniej kilka niedoróbek, to jakoś, przynajmniej, jeśli chodzi o mnie, w ogóle mi to nie przeszkadzało. Książkę świetnie się czytało, a co ciekawe poczułem sporo sympatii wobec głównego bohatera, czego nie potrafię sobie w żaden sposób wyjaśnić, bo jest to postać niezbyt przyjemna, zarozumiały egocentryk, a ja z jakiegoś powodu go polubiłem. Polecam gorąco &amp;#8222;Łowców głów&amp;#8221; każdemu, kto ma wolny wieczór, nic mu się nie chce i szuka nie głupiej, chociaż z drugiej strony niezbyt wymagającej rozrywki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard"&gt; Ucieszyła mnie także wiadomość, że powieść ta została zekranizowana, a film, którego stała się inspiracją jest całkiem niezły. Z pewnością obejrzę go, jak tylko nadarzy się okazja.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard" style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/lowcy.jpg" alt="" width="250" height="388" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>aruart@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>książka</category>
      <comments>http://aruart.blox.pl/2012/05/Lektura-na-wolne-popoludnie.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://aruart.blox.pl/2012/05/Lektura-na-wolne-popoludnie.html</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 20:13:52 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Czy rock umiera?</title>
      <link>http://aruart.blox.pl/2012/05/Czy-rock-umiera.html</link>
      <description>&lt;p class="Standard" style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/gitary.jpg" alt="" width="500" height="500" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard"&gt; Coraz częściej odnoszę wrażenie, że właśnie tak się dzieje. Muzyka, która od czterech dziesięcioleci niosła ze sobą oddech buntu, desperacji i siły, w ostatnim czasie zaczyna zanikać. Najpierw coraz rzadziej pojawiając się w głównym nurcie, muzyki popularnej (to akurat nie jest takie złe), a później również wypierana w tzw. alternatywie, gdzie rockowe, soczyście gitarowe, chropowate granie, zostało zastąpione przez nijakie, ugrzecznione, post beatlesowskie plumkanie. Bez gitarowej wirtuozerii, brudnego brzmienia, bez zwalającej z nóg mocy. Mam nadzieję, że jest to tylko cisza przed burzą, spokój, który zwiastuje kolejną, muzyczną rewolucję, podobna do tej punkowej z końca lat 70 &amp;#8211; tych, lub grandżowej, która zmieniła muzykę pod koniec zeszłego stulecia. Bo chociaż istnieją nagrania wielkich, to wciąż odczuwam głód czegoś nowego, co mnie powali, zawładnie moim umysłem i opęta moją duszę. Niestety, takich rzeczy trudno szukać.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard"&gt; Obserwując jak ginie muzyka, którą kocham. Będąc świadkiem, jak dogorywa coś, co stanowi istotną część mojej osoby, z wielką przyjemnością obejrzałem film &amp;#8222;Będzie głośno&amp;#8221; Davisa Guggenheima. Film, w którym spotykają się ze sobą trzej wielcy gitarzyści, Jimmy Page, Te Edge oraz Jack White. Powala już pierwsza scena, podczas której, Jack buduje z jakiś śmieci instrument, który działa jak gitara. Trzy muzyczne pokolenia, trzy, często odmienne spojrzenia na rocka, trzy różne drogi do muzyki i ta sama, miłość do gitary, podobna wrażliwość i chęć tworzenia. &amp;#8222;Będzie głośno&amp;#8221; to prawdziwa uczta, to spotkanie z ludźmi, którzy odcisnęli ogromne piętno na muzykę rockową. Dzięki nim niejednokrotnie odczuwałem wielkie wzruszenia, ich muzyka nie raz mnie pokrzepiała, dawała siłę sprawiając, że życie na tym przedziwnym świecie zyskiwało nieco sensu, dzięki ich twórczości stawało się przyjemniejsze. Film sprawił mi ogromną radość. Bardzo inspirujące jest obserwować ludzi, którzy żyją prawdziwą pasją. Jeszcze przyjemniej jest, kiedy uchylają oni drzwi do swojego warsztatu pozwalając nam, przynajmniej na chwilę uczestniczyć w procesie tworzenia.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard"&gt; Szkoda tylko, że najmłodszy z tej trójki, ma już 37 lat i trudno by było znaleźć kogoś przed trzydziestką, kto mógłby przynajmniej pretendować do tego by w przyszłości stanąć obok tej trójki. Muzyka rockowa stała się nudna, nie ma w niej osobowości, Brak jest twórców, którzy wznieciliby rewolucję pozwalającą przetrwać jej przez kolejne dziesięciolecia. Twórcą filmu udało się pokazać ludzi, którzy mają szczęście zajmować się tym, co naprawdę kochają.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard" style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/jack_1.jpg" alt="" width="608" height="336" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard" style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard" style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/jack_1_2.jpg" alt="" width="608" height="336" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard"&gt; A tak przy okazji i zupełnie na marginesie. Warto tutaj wspomnieć o rewelacyjnej płycie Jacka White&amp;#8217;a, która niedawno się ukazała. Mam nadzieję, że to tylko moje czarnowidztwo, ale wygląda na to, że będzie to najlepsza płyta roku 2012. Obym tylko się mylił, bo przecież właśnie w tej chwili może powstawać, jedna z najgenialniejszych płyt w historii rocka. I tego właśnie sobie i wszystkim, kochającym dobra muzykę życzę.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &amp;#65279; &lt;/p&gt;</description>
      <author>aruart@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>muza</category>
      <guid>http://aruart.blox.pl/2012/05/Czy-rock-umiera.html</guid>
      <pubDate>Sun, 13 May 2012 12:15:16 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Zielona wiosna</title>
      <link>http://aruart.blox.pl/2012/05/Zielona-wiosna.html</link>
      <description>&lt;p class="Standard"&gt; Długi tydzień postanowiliśmy zakończyć spacerem po lesie. Przełom kwietnia i maja stanowi moją ulubioną porę roku. Wspaniałe kolory, paraliżujące swoją cudowną mocą zapachy,  słońce i śpiew ptaków, a do tego, to co najważniejsze, prawdziwa eksplozja zieleni, która właśnie wówczas jest najpiękniejsza. Świeża, soczysta, pełna energii, którą pochłaniam wzrokiem. Ta pora roku mnie oszałamia, krew znacznie szybciej krążyć, rozprowadzając po całym organizmie życiodajną energię. Uwielbiam ten stan, uwielbiam wiosenny haj!&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&amp;#65279;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0865_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0880_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0887_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0891_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0886_600x400.jpg" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0914_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0918_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>aruart@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Las Rzeczy</category>
      <guid>http://aruart.blox.pl/2012/05/Zielona-wiosna.html</guid>
      <pubDate>Sun, 6 May 2012 17:08:59 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Koniec Beastie Boys</title>
      <link>http://aruart.blox.pl/2012/05/Koniec-Beastie-Boys.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/iiiijjj.jpg" alt="" width="600" height="465" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard"&gt; Właśnie dotarła do mnie bardzo nieprzyjemna wiadomość. Dziś nad ranem zmarł Adam Yauch, jeden z członków Beastie Boys. Oznacza to kres istnienia tej niezwykłej kapeli, która wymyka się wszelkim klasyfikacją. Nowych nagrań nie będzie, na szczęście, zawsze można sięgnąć do tego co &lt;a href="http://muzyka.onet.pl/teledyski/beastie-boys,sabotage,18590,237,teledysk.html#play"&gt;stworzyli&lt;/a&gt; .&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&amp;#65279;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/jhgjhgjk.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>aruart@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://aruart.blox.pl/2012/05/Koniec-Beastie-Boys.html</guid>
      <pubDate>Sat, 5 May 2012 12:54:32 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Wyprawa na Chełmską Górę</title>
      <link>http://aruart.blox.pl/2012/05/Wyprawa-na-Chelmska-Gore.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0845_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Przez ostatnich kilka dni mieliśmy do czynienia z prawdziwie letnimi upałami. Mnóstwo słońca, wspaniałe kolory i tylko jedno &amp;#8222;ale&amp;#8221;, upał nie pozwalał na dłużej wyrwać się z domu. W końcu jednak, dzięki chmurom zrobiło się nieco chłodniej, co postanowiliśmy wykorzystać, organizując małą wyprawę na Chełmską Górę  (G. św. Anny).  Porośnięta przez piękny bukowy las, na zboczach pokryta polami kwitnącego rzepaku. Soczysta zieleń świeżych liści, śpiew ptaków i intensywne, obezwładniające zapachy kwitnących roślin. To był naprawdę wspaniały dzień.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0801_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0815_400x600.jpg" alt="" width="400" height="600" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0829_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&amp;#65279;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0831_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0835_400x600.jpg" alt="" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0819_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0808_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>aruart@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Las Rzeczy</category>
      <guid>http://aruart.blox.pl/2012/05/Wyprawa-na-Chelmska-Gore.html</guid>
      <pubDate>Thu, 3 May 2012 19:54:37 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kiedy Atena... nie może czytać...</title>
      <link>http://aruart.blox.pl/2012/04/Kiedy-Atena-nie-moze-czytac.html</link>
      <description>&lt;p&gt; Jaka jest recepta na udaną powieść? Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że najważniejszy jest po prostu pomysł. Należy od samego początku przeciągnąć uwagę czytelnika, delikatnie stopniować napięcie, nie dopuszczając do tego, żeby czytelnik zaczął się nudzić. Ma on poczuć głód, ma zżerać go ciekawość tego, co wydarzy się za chwilę, będąc co pewien czas nagradzanym, nagłym zwrotem akcji. Dla mnie każda książka jest przygodą, podróżą w nieznany mi świat. Stanowi dla mnie rozrywkę, ale chciałbym, żeby zmusiła mnie do refleksji, aby wzbogacała mnie wewnętrznie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Niestety, tego wszystkiego zabrakło mi w książce Jakuba Szymałka &amp;#8222;Kiedy Atena odwraca wzrok&amp;#8221;. Szymałek ma spory potencjał, jego wiedza na temat antycznej Grecji robi ogromne wrażenie, co zresztą pokazuje na swoim &lt;a href="http://sztukaantyku.blog.polityka.pl/"&gt;blogu&lt;/a&gt; . Jednak książka, którą niedawno napisał jest po prostu nudna. Aż cieszyłem się, że jest to dość skromnych rozmiarów tom, bo niewiele brakowało, żeby  znalazł się wśród tych nielicznych, których czytanie przerwałem, by nigdy więcej do niech nie wrócić. Pisząc należy wiedzieć co się chce czytelnikowi przekazać, jakie emocje w nim wywołać. Należy mieć przed sobą wyraźny sens tego, o czym piszemy. W tym wypadku miałem wrażenie, że autor chce się jedynie pochwalić swoją wiedzą, nie mam jednak pojęcia, co takiego miał zamiar mi przekazać.  Z przykrością muszę stwierdzić, że czas poświęcony tej książce, był po prostu zmarnowany.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>aruart@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>książka</category>
      <guid>http://aruart.blox.pl/2012/04/Kiedy-Atena-nie-moze-czytac.html</guid>
      <pubDate>Mon, 30 Apr 2012 19:08:39 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Piknik!!!</title>
      <link>http://aruart.blox.pl/2012/04/Piknik.html</link>
      <description>&lt;p&gt; Raduje się serce, cieszą się zwierzęta, na wieść o pikniku dusza uśmiechnięta.&amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0723_600x398.jpg" alt="" width="600" height="398" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Dziś, koło południa udało nam się zainicjować sezon piknikowy. Nieco później niż zazwyczaj, ale to wina pogody, która na wcześniejsze piknikowanie dotąd nie pozwalała. Spakowaliśmy jedzenie, piwo, książki i udaliśmy się wylegiwać na łące. Przez kilka godzin pławiliśmy się w słońcu, smakując soczystą, świeżość zieleni młodych liści. Błękit nieba, wiatr i upał, takiego majowego weekendu się nie spodziewałem. Bardzo już za tym tęskniłem. Za przyjemnym, leniwym, wylegiwaniem się w otoczeniu pełnej życia przyrody. Zimna wiosna nagle zmieniła się w prawdziwe lato i to akurat, kiedy mamy trochę wolnego czasu, więc trzeba to wykorzystać. Łowić każdy promień słońca, sycić się zielenią trawy, bo nie wiadomo jak długo to może potrwać.&amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0729_400x600.jpg" alt="" width="300" height="450" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0718_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://aruart.blox.pl/resource/IMG_0757_600x400.jpg" alt="" width="600" height="400" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="Standard"&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>aruart@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Las Rzeczy</category>
      <guid>http://aruart.blox.pl/2012/04/Piknik.html</guid>
      <pubDate>Sun, 29 Apr 2012 19:09:24 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


