Menu

AruArt

dziennik niecodzienny

Inspirujący tydzień w Pradze

aruart

I pomyśleć, że dwa tygodnie temu siedziałem z żonką nad Wełtawą, i patrząc na chowające się za Hradczanami słońce, sączyłem zimne, czeskie piwko. Fantastyczne siedem dni spędzonych w czeskiej stolicy. Upał nieco popsuł nam plany, ale w Pradze znajdują się całkiem ciekawe zbiory sztuki, a obiekty Galerii Narodowej w większości są klimatyzowane, więc mieliśmy gdzie się schronić, jednocześnie w inspirujący sposób spędzając czas. Wieczorem, kiedy wysoka temperatura już nie męczyła, można było poimprezować nad Wełtawą. A rzeczy, których tym razem nie udało się zobaczyć, czy zrobić, pozostają na kolejny wyjazd, co oznacza, że musimy tam wrócić!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© AruArt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci