Menu

AruArt

dziennik niecodzienny

Bo świat to dżungla

aruart

Świat wokół nas, to ciągłe niebezpieczeństwo. Bakterie, chaos, setki, a nawet tysiące rzeczy, które w każdej chwili mogą nam zagrozić. Bo świat to dżungla, w której każdego dnia walczymy o przeżycie. I chyba na szczęście, zazwyczaj nie zdajemy sobie z tego sprawy, a przynajmniej tego nie zauważamy. W przeciwnym wypadku świadomość ciągłego zagrożenia, mogłaby nas doprowadzić do szaleństwa. Jak wyglądałoby życie człowieka zmagającego się z tą dżunglą, najlepiej ilustruje serial „Detektyw Monk”. Dość zabawny serial kryminalny, którego głównym bohaterem jest były policjant Adrian Monk, który po załamaniu, spowodowanym tragiczną śmiercią żony, zostaje zwolniony z policji, by zostać zatrudniony jako konsultant, tej instytucji. Monk, jest genialnym detektywem, którego uwagi nie ujdzie nawet najmniejszy szczegół. Jego problemem są jednak wszelkiego rodzaju fobie, przez które, jest on osobą starającą się wyizolować od, pełnego zagrożeń, świata zewnętrznego. U detektywa Adriana Monka zdiagnozowano 38 fobii, wśród nich lęk przed zarazkami, brudem, tłumem, hałasem, zwierzętami, ciemnością. Stara się on stworzyć wokół siebie świat sterylnie czysty i doskonale uporządkowany. Monk ma wiele dziwactw. Jedzenie na talerzu powinno być ułożone tak, aby każdy składnik znajdował się oddzielnie i nie stykał z pozostałymi. Oj trudno jest żyć Monkowi w naszym niebezpiecznym i nieuporządkowanym świecie. Ale jakoś sobie radzi, oswaja się i uparcie dąży do rozwiązania najważniejszej zagadki, morderstwa żony. I chociaż Monk, może wydawać się postacią groteskową, zabawną i nierzeczywistą, to kto z nas jednak nie cierpi przynajmniej na jedną z monkowych fobii? Ja sam niejednokrotnie przyłapałem się na dziwactwach, które tak bardzo bawiły mnie u Monka. Ale co tam, przecież „dziwactwa” są składnikiem naszej osobowości.


Detektyw Monk” to naprawdę świetny serial, zabawny, inteligenty, a co najważniejsze nie nudzi. To osiem serii, solidnej i niegłupiej rozrywki. Nie można zapomnieć o genialnym Tonym Shalhoubie, który wcielił się w rolę Monka, za co trzykrotnie nagradzany był Emmy. Ciężko będzie rozstać się z szalonym detektywem, ale z drugiej strony, serial został zamknięty i po ośmiu latach nie ma co do niego dodawać. Myślę, że w przyszłości jeszcze wielokrotnie będę do niego wracał. Z Monkiem jakoś łatwiej jest iść przez tę dżunglę.


© AruArt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci