Menu

AruArt

dziennik niecodzienny

Piwo, dar bogów!

aruart

Pewnego razu Ozyrys, bóg zaświatów i rolnictwa przygotował sobie polewkę z wody i kiełkującego ziarna. Niestety coś oderwało go od tej czynności i pozostawił naczynie z woda i ziarnem na słońcu. Kiedy przypomniał sobie o porzuconej, pożywnej potrawie, okazało się, że zawartość naczynia sfermentowała. Ciekawy bóg zdecydował się spróbować dziwnej polewki. Efekt był cudowny, polewka zmieniła się w przepyszny napój. Uradowany bóg, postanowił podzielić się tym przypadkowym, lecz niezwykłym odkryciem z ludźmi.

W ten sposób, według egipskiego mitu, ludzie zostali obdarzeni tak zacnym trunkiem, jak piwo. Mit ten zawiera cząstkę prawdy. Piwo musiało narodzić się w dość podobny sposób, no może z pominięciem boskiego pośrednictwa. Kiedy na Bliskim Wschodzie powstawała cywilizacja, pomiędzy rzekami Eufratem a Tygrysem gdzie narodziło się rolnictwo, przypadkowo odkryto piwo. Zebrane zborze gromadzone było w smołowanych koszach i z pewnością niejednokrotnie zdarzyć się musiało, że w wyniku nieszczelności dachu pomieszczenia, w którym owe kosze były przechowywane, podczas deszczu ziarno namokło i zaczęło kiełkować. Jeśli później przyszły upalne dni, a w tamtym regionie świata nie jest to rzecz niezwykła, ziarno zaczynało fermentować i po kilku dniach powstawał dość niezwykły napój, tym bardziej atrakcyjny, że jego jedyną konkurencją była woda. O tym jak ważny dla starożytnych Sumerów stał się tak wynaleziony napój świadczyć może to, że osoby zatrudnione na dworach królów sumeryjskich, od wysokich urzędników, po zwykłego ogrodnika, jako zapłatę za swoją pracę otrzymywali zborze i piwo. W najstarszym utworze literackim „Eposie o Gilgameszu” umiejętność wyrobu piwa jest wyznacznikiem cywilizacji. Dla Egipcjan napój ten był na tyle ważny, że dzbany z piwem były wkładane do grobowców. W grobowcu Tutenchamona odnaleziono komplet narzędzi do warzenia piwa. Tak jak my dziś pozdrawiamy się życząc sobie dobrego dnia, Egipcjanie pozdrawiali się słowami „chleba i piwa”. Piwo, zwłaszcza kiedy zaczęto udoskonalać sposoby jego wytwarzania, wpłynęło bardzo pozytywnie na na zdrowie ludzi, woda mogła być zatruta, ważone piwo było jak najbardziej zdrowym napojem. Stanowiło bezcenne źródło witamin z grupy B. No i najważniejsze, wprowadzało w łagodny, piwny stan. Skłaniało do dyskusji. Przy piwie, tak jak i dziś można było przyjemnie spędzać czas. W Mezopotamii istniał nawet zwyczaj spożywania piwa ze wspólnego dzbana.

I szkoda tylko, że jakość współczesnego piwa, przynajmniej w Polsce jest coraz gorsza. Nie taki napój dostaliśmy od Ozyrysa.


© AruArt
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci